Koniec wazelinki?
Wrzesień 24, 2008
gossipgirl
Tagi: ciotodrama, odejście, wazelinka
Ostatnio najważniejszym wydarzeniem bez wątpienia było huczne odejście wazelinki. Tytuł długiego posta pisanego w środku nocy sugeruje, że jest to ostateczne odejście. Ale czy aby na pewno? Przecież już byliśmy świadkami niejednego takiego “odejścia” użytkowników, którzy potem po krótkim czasie wracali.
Najwięcej (zrozumiałego) wzburzenia wywołała próba wazelinki skasowania wszystkich jego postów i tematów, co jest oczywiście nie do zaakceptowania. Co innego robić zwykłą ciotodramę w celu zwrócenia na siebie uwagi, a co innego niszczyć forum.
Samo odejście nie wywołało żadnej burzy, co zresztą było do przewidzenia – wazelinka nie był forumowym pieszczochem. Co było tego przyczyną? Może niemożliwie długie posty, które czytali jedynie moderatorzy z obowiązku? Jakakolwiek by ona nie była, z pewnością oliwy do ognia dolewał Klaun Szyderca, gdzie wazelinka był jego najczęstszym celem.
Co by jednak nie mówić, wazelinka był ważnym członkiem społeczności mrr i jego odejście odbierze forum wiele koloru. Z drugiej jednak strony to odejście pokazało jego prawdziwego
oblicze – chwila słabości i od razu wypiął się na wszystkich swoich kolegów, niszcząc przy tym ich wspólną pracę. Czy może za tym odejściem stoi jakaś inna przyczyna? Oficjalny powód nie brzmi zbyt przekonująco – wszak nie każdy użytkownik jest przez wszystkich lubiany, a z pewnością nie ma takiej sytuacji, żeby był przez wszystkich nielubiany. Pamiętajmy, że nawet Gadaman miał swoich sympatyków.
Całusy,
GossipGirl
Entry Filed under: Sensacja
Dodaj komentarz
Trackback this post | Subscribe to comments via RSS Feed
